| Alison Sudol urodzona w 1984 roku wokalistka i pianistka stojąca na czele zespołu A Fine Frenzy... |
Urodzona w Seattle i wychowana w Los Angeles, Alison jest jedynym dzieckiem rozwiedzionych rodziców, odnajdującym ukojenie w muzyce obejmującej wszystko od Elli Fitzgerald po Eltona Johna, od Motown po melodyjną melancholię nowych, znanych na całym świecie zespołów z Wielkiej Brytanii jak Aqualung, Radiohead czy Keane.
Minimalizm Philipa Glassa oraz przenoszący słuchacza w inny wymiar powab muzyki islandzkiej reprezentowanej przez Bjork także wyostrzyły i ukształtowały wrażliwość Alison. Gusta literackie Sudol są równie eklektyczne – obejmują wdzięczną prozę Jane Austen oraz dziwaczne, surrealistyczne opowiadania Lewisa Carrolla i C.S. Lewisa.
No i wreszcie jest jeszcze nazwa zespołu - A Fine Frenzy, oznaczająca natchnienie i zapożyczona ze Snu Nocy Letniej.
Kilkuletnia historia A Fine Frenzy pełna jest przeobrażeń i przekształceń. Zaczyna się, gdy 18-letnia Alison pisze piosenkę „Almost Lover”, która stała się pierwszym singlem z debiutanckiej płyty „One Cell in the Sea”. Jako dobra uczennica, Sudol skończyła szkołę już w wieku 16 lat, a wkrótce potem założyła zespół. W wieku 18 lat opuściła go i zaczęła szukać ukojenia i inspiracji w grze na fortepianie. Wieczory stały się jej ulubioną porą dnia, kiedy to mogła godzinami grać i śpiewać.
Choć występy na żywo są jej pasją, Alison nie wyciągała A Fine Frenzy na światło dzienne w Los Angeles.
"Jasne, łatwiej jest zbierać oklaski występując na scenie klubowej, niż siedzieć w salonie własnego domu", przyznaje ze śmiechem, „ale ja chciałam trzymać się z daleka od świateł reflektorów i pozwolić, by muzyka mówiła sama za siebie”.
W 2006, wchodząc do studia w Burbank, niedaleko domu Alison, wspólnie z brytyjskim producentem Lukasem Burtonem (który pisał i produkował dla Paula McCartneya, Jamesa Blunta i Dido), zespół A Fine Frenzy rozpoczął pracę nad swoim debiutanckim albumem dla Virgin Records/Capitol Music Group.
Do Alison i jej zespołu złożonego z kolegów Stephena LeBlanca (klawisze) i Daxxa Nielsena (perkusja), dołączyli podczas nagrywania znakomici muzycy: współproducent albumu basista Hal Cragin (Iggy Pop, Rufus Wainwright), wspólnie z obsypanym nagrodami aranżerem instrumentów smyczkowych, Davidem Campbellem (Beck); gitarzyści Dave Levita (Alanis Morrisette, Sinead O’Connor) i Michael Chavez (John Mayer, Five for Fighting) oraz perkusista Joey Waronker (Beck, R.E.M., Smashing Pumpkins).
Tak właśnie powstał pierwszy album A Fine Frenzy zatytułowany „One Cell in the Sea”.
