| "Gabin" i jego smaczki oddają hołd muzyce house, poruszają ciało, a przede wszystkim, rozbudzają emocje. |
Duet Gabin podbił europejskie rynki muzyczne na fali popularności "muzyki francuskojęzycznej" i mimo że Panowie są Włochami idealnie wkomponowali się w nurt muzyki tanecznej "zarezerwowanej" dotychczas dla artystów tworzących w Paryżu.„Doo Uap, Doo Uap....”, to jeden z większych przebojów minionego lata. Ten energetyzujący utwór pochodzi z debiutanckiej płyty zespołu o wdzięcznej nazwie "Gabin". Kolejnym wielkim przebojem z tego albumu stał się utwór zatytyłowany "Le Maison".
Na początku Max Bottini (gitarzysta jazzowy) i DJ Filippo Clary traktowali pomysł nagrania albumu jako pewną formę zabawy, a tymczasem stworzyli znakomitą płytę będącą mixem niezwykle popularnych obecnie rytmów acid house i jazzu.Filippo jest jednym z najpopularniejszych DJ-ów, a Max ma na swoim koncie wspólne muzykowanie m.in. z Johnem Scofieldem, Billym Cobhamem i Dee Dee Bridgewater.
Duet Gabin postawił sobie za cel złamać wszelkie bariery rodzajów i stylów muzycznych i pozostać otwartym na najbardziej różnorodne "skażenia" muzyczne. Właśnie ta kreatywna wolność wprost eksploduje na albumie "Gabin". Nowonarodzony zespół przeplata swoje doświadczenia z doświadczeniem innych muzyków : Stefano Di Battisty, Any Marii Carril Obiols - członkini Mano Negra i P18 oraz Josepha Fargiera. Efektem tego jest album wypełniony dźwiękami , gdzie każdy utwór podąża za swoim własnym „nastrojem”, jak gdyby muzycy chcieli podkreślić różnorodność pomiędzy dniem a nocą.
"Gabin" i jego smaczki oddają hołd muzyce house, poruszają ciało, a przede wszystkim, rozbudzają emocje.
Strona oficjalna:
http://www.gabinonline.com/
