| Talent który śmiało może konkurować z Missy Elliot. |
Nadszedł już czas, by gwiazda Jamelii zapłonęła pełnym blaskiem. Jej singiel “Superstar” jest jednym z największych przebojów roku (w samej tylko Wielkiej Brytanii sprzedało się jak dotąd w ponad 200 tys. egzemplarzy singla i wiele miesięcy utrzymywało się tam na szczycie radiowych list przebojów). Nie koniec na tym. Aktualnie singiel powtarza swój brytyjski sukces w całej Europie, gdzie dotarł już do pierwszej dziesiątki.
W USA utwór trafił na płytę ze ścieżką dźwiękową do znanego serialu TV “Queer Eye For The Straight Guy”. Jamelia otrzymała w tym roku nominację do dwóch Brit awards – za najlepszy singiel i dla najlepszej wokalistki.
Przewidujemy, że do końca roku tytuł „Superstar” będzie używany w odniesieniu do Jamelii, i to nie tylko jako przypomnienie jej singla. Jamelia już teraz sprzedaje dość pokaźne ilości płyt na całym świecie, o jej względy zabiegają jedne z najbardziej prestiżowych agencji modelek i światowej mody, których przedstawiciele byli gotowi natychmiast podpisać z nią kontrakt po tym, jak zastąpiła Naomi Campbell podczas rozdania tegorocznych Brit awards.
Teraz wydaje się to wprost nieprawdopodobne, ale jej pierwszy singiel ukazał się w 1999 roku, kiedy miała zaledwie 18 lat. Co więcej, artystka została odkryta przez Parlophone jeszcze wcześniej, bo w wieku lat 15, kiedy to stanęła przed A & R wytwórni i w biurze odśpiewała a cappella własne piosenki, a przy zrobiła to z pewnością siebie, której mogłaby jej pozazdrościć niejedna dwa razy starsza artystka. Wytwórnia natychmiast podpisała z Jamelią kontrakt, jednak dano jej czas, żeby dojrzała do wydania własnego singla. Po trzech latach była już gotowa.
Trudno to sobie wyobrazić, ale w tym czasie Jamelia była całkowicie zdana na siebie. Brytyjska scena R&B gorączkowo poszukiwała nowej kobiecej gwiazdy, jednak w tej roli nie bardzo widziano osiemnastolatkę z Birmingham, o której nikt wcześniej nie słyszał. Tym większe było zaskoczenie.
W ciągu półtora roku cztery piosenki Jamelii trafiły na notowanie 40 największych przebojów, w tym doskonały singiel "Money", który przed wydaniem „Superstar” był jej największym sukcesem (dotarł do piątego miejsca) i z którym jeszcze niedawno artystka była najczęściej kojarzona. W 2000 roku Jamelia uzyskała nominacje do 4 nagród Mobo, jedną odniosła do domu.
Gazeta "Independent on Sunday" napisała wówczas: "Pewna siebie dziewiętnastoletnia Jamelia posiada wrodzony talent, który śmiało mógłby konkurować z Missy Elliot". Wydawało się, że nic już jej nie stanie na drodze do sukcesu.
Wtedy Jamelia zaszła w ciążę i całkowicie zawiesiła życie zawodowe. Przez cały ten czas tworzyła. Singiel "Bout" to właśnie jedna z piosenek, nad którymi w tamtym okresie pracowała.
W marcu 2001 roku Jamelia urodziła córeczkę i kolejne dwa lata poświęciła całkowicie na wychowywanie dziecka. Były to dwa lata wielkiej radości i szczęścia, połączonej jednak z frustracją, kiedy na jej oczach, ale bez jej udziału, R & B wdzierało się przebojem do głównego nurtu muzycznego. Irytację potęgował dodatkowo fakt, że przez te dwa lata Jamelia gromadziła pomysły i piosenki, z jednej strony ciesząc się każdą chwilą spędzoną z córką, z drugiej jednak strony, z niecierpliwością oczekując na szansę powrotu na scenę, żeby sprawdzić się raz jeszcze.
W czerwcu 2003 roku powróciła z doskonałym singlem "Bout", który napisała wspólnie z C Swing (poprzednia współpraca z C Swing zaowocowała "Money"). "Bout" było piątym przebojem Jamelii, chociaż problemy z teledyskiem opóźniły premierę singla.
15 września ukazał się singiel "Superstar", zapowiadający płytę „Thank You”. Oba krążki są doskonałe, płyta całkowicie zmienia dotychczasowy image artystki. "Superstar" to komercyjny pewniak, zaś płyta rozsadza niemalże ramy gatunkowe R & B. Nie oznacza to jednak, że przebojowe piosenki zostały poświęcone na ołtarzu muzycznej awangardy. Nadal podstawą każdego utworu jest doskonała kompozycja. Wszystkie piosenki brzmią świeżo, inaczej niż większość tego, co można usłyszeć teraz w ramach tego gatunku, który już pęka w szwach, z jednej strony od prawdziwych artystów, z drugiej - od tych, którzy próbują nadać swoim piosenkom jakiekolwiek cechy R & B tylko po to, by dzięki temu mieć na swoim koncie hit. Jamelia jest bez dwóch zdań autentyczna.
Niektóre z utworów powstały we współpracy z innymi artystami, np. na "Club Hoppin'", występuje Bubba Sparxxx, a na "Off Da Enz" - Asher D z So Solid Crew. Jednak nie zmienia to faktu, że jest to płyta napisana głównie przez Jamelię, i tak bardzo różni się od swej poprzedniczki, płyty "Drama", że czasami mogłoby się wydawać, że każdą z nich nagrał ktoś inny. Jednak są to płyty tej samej dziewczyny, która teraz ma po prostu trochę więcej życiowego doświadczenia, czego odzwierciedleniem są niektóre jej piosenki. Słowa piosenek są nie lada osiągnięciem jak na tak młodą osobę. Na przykład "Thank You" i "Life" to teksty prawdziwie przenikliwej autorki, która potrafi pisać o tak trudnych rzeczach jak przemoc fizyczna tak, że trudno uwierzyć w jej młody wiek. Jak inni doskonali autorzy, ukazuje nam ciemne strony świata, których często nie chcemy dostrzegać. A do tego wszystkiego jeszcze doskonałe kompozycje!
Utwór “See It In A Boy’s Eyes” napisał specjalnie dla Jamelii Chris Martin z Coldplay (chociaż Jamelia brała udział w jej powstawaniu, lwią część pracy wykonał sam Chris). Jamelia tak wspomina współpracę z Chrisem: “Praca z nim jest bardzo inspirująca. Każda minuta spędzona z nim w studiu była niezwykła. Wydaje się, że stworzyliśmy nowy gatunek muzyczny, w którym każdy z nas pozostał wierny sobie. Bardzo podoba mi się to, że udało nam się wydobyć ze mnie coś zupełnie nowego. Pomysł na piosenkę był Chris’a i byłam wniebowzięta, że dopuścił mnie do wspólnego pisania. Również sposób, w jaki zaśpiewał w tym utworze robi nie lada wrażenie. Niesamowite jest to, że potrafił napisać tekst z punktu widzenia kobiety, a jednocześnie wyrazić emocje z zupełnie innej perspektywy. Byłam wielką fanką Coldplay od początku ich istnienia, a teraz podobają mi się jeszcze bardziej!”.
Album "Thank You" was zaskoczy. Jest to z pewnością dzieło artystki dużego formatu, dla której w wieku 22 lat nareszcie nadeszła odpowiednia chwila. W wieku piętnastu lat miała już kontrakt w kieszeni, ale na debiutancki singiel musiała czekać aż trzy lata. U szczytu kariery zrezygnowała z życia zawodowego, żeby urodzić dziecko. Teraz, największa brytyjska gwiazda R & B, powraca i ma świat u swych stóp.
Strona oficjalna:
www.jamelia.com
