| Rapujący skład, który wygrał rockowy Jarocin. |
Napszykłat czy jak kto woli NP to na naszej scenie zjawisko osobne i niepowtarzalne.
Rapujący skład, który wygrał rockowy Jarocin. Poszukujacy outsiderzy, którzy kroczą własnymi ścieżkami, nie oglądając się na dokonania rodzimych twórców hiphopowych, rockowych czy elektronicznych. Także zespół, który skutecznie uczy polskiego naszych południowych sąsiadów - w Czechach i na Słowacji grywają bowiem regularnie w pełnych klubach.
Działają w Poznaniu, od niedawna jako trio: CEZARY BITDETEKTYW KOŁODZIEJ – bitdetektyw, odpowiedzialny za rytmiczny i arytmiczny hałas, MAREK MARYNA KAROLCZYK– harmoniczny hałas i ROBERT ZBRAKULAKU PIERNIKOWSKI - szum, hałas i słowo.
Choć grupa istnieje już kilka lat, „NP” to de facto ich pierwsze „właściwe” dzieło - koncept - album odzwierciedlający ich koncertowe peregrynacje, na którym wreszcie mogli w pełni zrealizowali swe ambicje. Muzycy zespołu przyznają bowiem, że materiał z debiutu „Plenum” w chwili ukazania się płyty miał już ponad dwa lata, zaś wydawnictwo było podsumowaniem wczesnego etapu, fotką w rodzinnym albumie.
Pierwsze estetyczne przewartościowania przyniosła epka „Brudne zwierzaki” nagrana już po niespodziewanym jarocińskim sukcesie - z braku środków finansowych trudno jednak było ówczesny zapał Napszykłat przekuć w pełnowymiarowe dzieło.
Prace nad kolejną płytą nieco opóźniło odejście z grupy jej wspózałożyciela - rapera Ansmana. Po tych perturbacjach Napszykłat mogli jednak skupić się na tworzeniu nowych utworów. Sesje nagraniowe do „NP” trwały prawie trzy miesiące, zaowocowało to jednak zarówno dojrzałym konceptem tekstowo-brzmieniowym jak i jego doskonałą produkcyjną realizacją.
Jeśli chodzi o ich styl muzyczny jest tu, to pierwszym skojarzeniem jest określenie „avant-hiphop” , choć muzycy pytani o inspiracje wymieniaja zarówno Radiohead, Can, Pole’a, Animal Collective czy Third Eye Foundation. To od nich Napszykłat uczyli się, że gama dźwięków hałaśliwych - tworzonych z pomocą gitary, klawisza czy też samplera - przewyższa bogactwem paletę kolorów muzyki pop. Ambitne inspiracje udało im się udanie przełożyć na własny muzyczny język. Oryginalny nie tylko w skali lokalnej.
(Ampersand)