GODDESS IN THE DOORWAY
Płyta wydana 20 listopada 2001

Mick Jagger - frontman zespołu The Rolling Stones jest znany nieomal w każdym kraju i wielbiony pod każdą szerokością geograficzną. Najnowsza płyta tego artysty zatytułowana "Goddess In The Doorway", będzie jednak zaskoczeniem nawet dla najbardziej oddanych fanów. Przez lata Mick Jagger był gwiazdą rocka, symbolem seksu, rewolucjonistą na scenie rozrywkowej, jednym słowem artysta i jego życie prywatne było tematem z pierwszych stron gazet.
Czwarty solowy album Jaggera emanuje świeżością brzmienia, a to dzięki iście mistrzowskim kompozycjom, w wykonaniu czołowych artystów muzyki rozrywkowej.
"To są bardzo osobiste piosenki", mówi Jagger. "Każdy album ma jakąś historię, pomysł, który zainicjował jego powstanie. Czasem piosenki jakby żyją własnym życiem, nabierając kolorów w trakcie pracy nad nimi. "Goddess In The Doorway" to album w pełni ukształtowany przeze mnie i moich przyjaciół. Udało się nam wszystkim wiernie oddać to, co chciałem".
Jaki zatem jest pomysł na najnowszy album Micka Jaggera?
"Te utwory to nieomal głębokie wyznania, ale jednocześnie proste i banalne - takie, które można śpiewać przy akompaniamencie gitary, we własnej kuchni. Chciałem, żeby ten album przywodził na myśl zwykłego faceta, śpiewającego przy akustycznej gitarze swoje utwory."

Jagger na swojej najnowszej płycie prezentuje utwory, które od dawna nosił gdzieś w sobie, album "Goddess In The Doorway" pozwolił wydobyć je na światło dzienne.
"Lubię sam proces tworzenia czegoś nowego", mówi Jagger. "To jest właśnie to, co czyni z komponowania samą przyjemność. Po prostu siedziałem w domu we Francji, w małym pokoiku do nagrań, i komponowałem utwory. Potem na komputerze dodałem parę bitów i tak powstały piosenki".

Sposób w jaki ludzie postrzegają współczesne gwiazdy showbusinessu to obdzieranie ich z pierwiastka ludzkiego, rzadko kiedy dostrzega się w nich istoty ludzkie. Płyta Jaggera ukazuje tą właśnie, często niezauważaną, człowieczą stronę artysty.
"Oczywiście, że posiadamy ludzkie uczucia!" komentuje Jagger. "Ten album to mieszanka romantycznych utworów, piosenek uwypuklających tą bardziej duchową stronę człowieka i jego wrażliwość. Chciałem, żeby właśnie te rzeczy przeplatały się ze sobą na albumie."

Kompozycje na "Goddess In The Doorway" są utworami współczesnymi, ale wszystkie z nich, będąc zdecydowanie na czasie, pobrzmiewają jednocześnie echem historii rocka.
Począwszy od "Joy" - z gościnnym występem Bono, poprzez "God Gave Me Everything" z udziałem Kravitza, aż do "Hideaway" - utworu wyprodukowanego przez Wycleafa Jeana czy soulowo popowej kompozycji "Visions Of Paradise", nagranej wspólnie z Robem Thomasem, odkrywamy możliwości Micka Jaggera, artysty wszechstronnie utalentowanego i charyzmatycznego.
Jagger jest także producentem kilku utworów na płycie, a do współpracy nad albumem, oprócz wymienionych artystów, zaproszeni również zostali keyboardzista Stonesów Matt Clifford i Marti Frederiksen (Aerosmith). Jagger podkreśla, że każdy z nich wniósł pierwiastek swojej wrażliwości, a nie został po prostu zaproszony do zagrania i odśpiewania swoich partii.
"To fantastycznie robić solowa płytę, a jeszcze lepiej móc zaprosić do pracy nad nią tak znakomitych gości!", komentuje Jagger. "Doskonale wspominam nasze poczynania. Moja rodzina zawsze była w pobliżu, Matt Clifford był w zasięgu ręki i również świetnie mi się współpracowało z Martim. Pete Towshend natomiast miał w zwyczaju nieomal bez przerwy deklarować: "Wiesz chciałbym zagrać w tym numerze... i w tym tez....", ponieważ mieszkamy w Londynie 50 metrów od siebie, pewnego dnia spytałem czy nie wpadłby do nas i rzeczywiście czegoś nie zagrał."

"Pisząc z kimś tworzy się zupełnie inny utwór, niż gdyby miało się do wykorzystania jedynie swoje własne pomysły, na przykład "Visions of Paradise", nad którym pracowałem wspólnie z Robem. To samo z Joem Perrym, kiedy wszystko się robi samemu na płycie, w pewnym momencie aż chce się usłyszeć inne brzmienie i inne głosy."

Czy Mick Jagger odnalazł się wśród innych muzyków niż starzy przyjaciele z The Rolling Stones?
"Zdecydowanie tak ! Granie z innymi sprawiło mi prawdziwą radość. Tym bardziej, że wszystkich tak naprawdę znałem, może jedynie Roba Thomasa nie udało mi się poznać wcześniej, ale resztę znałem dobrze. Mogę śmiało powiedzieć, że nagrałem ten album z rodziną i przyjaciółmi."


Mick Jagger w kilku słowach o piosenkach na "Goddess In The Doorway"

"Visions of Paradise"
"Spotkałem Roba Thomasa podczas tournee, podczas luźnej rozmowy pojawił się pomysł nagrania czegoś razem. Piosenka "Visions Of Paradise" zrodziła się przez przypadek, pracowaliśmy nad zupełnie innym utworem i nagle powstała "Visions Of Paradise". To piękny romantyczny utwór."

"Joy"
"Siedziałem w studiu, we Francji, podgrywając sobie na gitarze, nagle, spod palców akordy wypłynęły same, po chwili utwór "Joy" był mniej więcej skończony. Tekst również powstał wtedy prawie w całości, jakieś drobne luki uzupełniłem później. Taka piosenka prosto z serca, napisana pod wpływem chwili. Jeśli chodzi o Bono, to kiedy nagrało się w życiu tyle płyt, trzeba również pozwolić zabłysnąć innym - pozwoliłem zatem."

"Dancing In The Starlight"
"To piosenka, do której Matt Clifford napisał prawie całą muzykę. Ja dodałem tekst i tak naprawdę chodzi w niej o to, co się czuje w gwiaździstą noc, siedząc na plaży i obserwując odbicia gwiazd w tafli wody".

"God Gave Me Everything"
"To piosenka napisana wspólnie z Kravitzem. Lenny napisał całą strukturę harmoniczną, dodaliśmy potem razem linię melodyczną. Zapytałem "Cóż prawie gotowe, czy masz jakiś pomysł na tekst?", "Żadnego" - odparł.
Musiałem sobie z tym poradzić sam, ale o dziwo udało mi się napisać go stosunkowo szybko. Czy Bóg dostał jakieś tantiemy? Nie, do tej pory nie upomniał się o nie przynajmniej."

"Hideaway"
"Początkowo ta piosenka była utrzymana w stylu utworów Sama Cooke'a, ale potem, w miarę ogrywania jej, nabrała charakteru piosenek z repertuaru Ala Greena. Pomyślałem sobie, że na przykład Wycleaf zrobiłby z tego coś jeszcze zupełnie innego. W końcu wykorzystaliśmy całkiem sporo z pierwotnego materiału demo, ale rzeczywiście Wycleaf zmienił nieco groove utworu. Czasami wydawało mi się, że całość pobrzmiewa jak muzyka zaczerpnięta rodem z Karaibów, ale i tak, jak dla mnie, jest to bardzo soulowe."

"Don't Call Me Up"
"To najstarsza piosenka na albumie. Napisałem ją pod koniec ostatniego tournee The Rolling Stones. Połowę napisałem wtedy, połowę nieco później. Bardzo romantyczny utwór, aczkolwiek nieco smutny"

"Goddess In The Doorway"
"Poszedłem kiedyś potańczyć i wróciłem z tym refrenem w głowie. Potem wprawdzie całość przybrała nieco inny kształt niż ten, o którym na początku myślałem. Co do tekstu, to mnie samemu wydaje się on nieco dziwny, ale najdziwniejszy jest jeden z instrumentów w tym utworze. Steve Knightley gra tu na przedziwnej odmianie mandoliny. Fragmenty gdzie grają gitary, nagraliśmy równolegle, urządzając sobie coś w rodzaju prywatnego jam session. I tak naprawdę, to te właśnie fragmenty napędzają cały utwór. Mam wrażenie, że "Goddess In The Doorway" zaczyna się jak jakiś utwór dance'owy, a potem nagle nabiera nieco bardziej wschodniego, niemal cygańskiego brzmienia."

"Lucky Day"
"Ot taka kompozycja w połowie brzmiąca jak reggae. Piosenka kogoś, kto utknął na zbyt długo w Los Angeles. To wprawdzie o kimś innym, ale musze przyznać, że sam doświadczyłem podobnego przeżycia."

"Everybody Getting High"
"To prawie komediowe potraktowanie utworu rockowego. Piosenka ze sporą dozą poczucia humoru, choć niektóre fragmenty nie są już takie komediowe."

"Gun"
"Zaczyna się jak rasowy rockowy numer - do dzisiaj nie wiem co miałem wtedy w głowie. To ostra i surowa w wyrazie kompozycja, myślę, że taki właśnie chciałem być - nieco zgorzkniały i surowy. Nie wiem skąd mi się to wzięło. Myślę, że można porównać ten utwór z "Under My Thumb", a tak naprawdę, cały utwór jest metaforą, a nie dosłownie o broni."

"Too Far Gone"
"To o świecie zmieniającym się dzisiaj bardzo, bardzo szybko. Gdyby odjąć w tej piosence bębny, byłaby to niemal kompozycja country. Zresztą Stonesi nagrali kilka kawałków country, choć ten nigdy nie będzie tak dalece wystylizowany w tym kierunku jak na przykład "Far Away Eyes".

"Brand New Set Of Rules"
"Skomponowałem to pewnego wieczora, siedząc na łóżku - jeszcze jeden z tych utworów napisany w 5 minut. To prosty utwór, ze słodką obietnicą wplecioną gdzieś w środku. Moje 2 córki śpiewają tu w chórku i musze przyznać, że całkiem nieźle im to wychodzi".
W nagraniu płyty uczestniczyli:
Mick Jagger - Guitar (Acoustic), Guitar, Harmonica, Percussion, Vocals, Vocals (bckgr), Producer, Slide Guitar
Lenny Kravitz - Bass, Arranger, Drums, Guitar (Electric), Tambourine, Vocals (bckgr), Producer, Mixing
Joe Perry - Guitar
Pete Townshend - Guitar
Ruby Turner - Vocals (bckgr)
Jim Keltner - Drums
Robert Aaron - Flute, Horn, Keyboards
Kenny Aronoff - Drums, Native American Drums
Lenny Castro - Percussion
Matt Clifford - Synthesizer, Piano, Keyboards, Organ (Hammond), Programming, Vocals (bckgr), Producer, Mellotron, Fender Rhodes, Horn Arrangements, String Arrangements, Drum Programming, Keyboard Programming
Mike Dolan - Guitar, Engineer
Marti Frederiksen - Guitar (Acoustic), Guitar, Drums, Vocals (bckgr), Producer, String Arrangements
Milton McDonald - Guitar
Neil Sidewell - Trombone
Steve Sidwell - Trumpet
Phil Spalding - Bass
Rob Thomas - Vocals (bckgr)
Martin "Max" Heyes - Engineer, Drum Programming
Mikal Reid - Trumpet, Loop Programming
Bond - Vocals
Ian Thomas Band - Drums
Chris White - Sax (Tenor)
Wyclef Jean - Guitar (Electric), Producer, Spanish Guitar
Paul Clarvis - Percussion
Jerry "Te Bass" Duplessis - Bass, Producer
Christian Frederickson - Bass
Elizabeth Jagger - Vocals (bckgr)
Kyle Cook - Guitar
Craig Ross - Guitar (12 String Acoustic)

Artyści
Mick Jagger

Wokalista najsłynniejszej rockowej grupy świata.

Aktualności