Marian |
Zaczęło się od serii letnich koncertów, w których zespół, swoją świeżością i niebanalnością, zdobył sporą liczbę fanów. Liczba ta urosła jeszcze po prezentacji piosenki pt. "Marian" i przydała się podczas głosowań, kiedy Marian pojawił się na listach przebojów (LP Programu III PR - 20 tygodni w zestawieniu, najwyższa pozycja 3 !).
Potem przyszły plany wydawnicze i rozmowy z "Pomatonem". Pierwszy singiel "Piosenka o Jędrku Lepieju" zrobił trochę zamieszania i to nie tylko w znaczeniu muzycznym. Singiel, w okładce w biało-czerwone pasy, oprócz rozgłośni radiowych trafił również do skrzynek wszystkich parlamentarzystów, rozpoczynającej się właśnie kadencji. Reakcje były różne, zwłaszcza, że singlowi towarzyszyły specyficzne życzenia:
odrobiny dystansu do epokowych zmian
(w obliczu Historii, która jeszcze o niczym nie wie)
u progu czteroletniej służby -
życzy Kowalski
Kadencja trwać powinna jakieś cztery lata.
Oj, co się napracować w tym czasie wypada...
Nie da się tak szybko "zreperować" świata,
Ale trzeba próbować, wymyślać i gadać...
Byle od tej pracy nie zapaść po drodze
na którąś ze śmiertelnych, dla rządzących, chorób,
jak na przykład: deluzje, manie i psychozy
lub
chroniczny uwiąd poczucia humoru
Zdarzyły się e-maile od parlamentarzystów, zdarzyły się wypowiedzi radiowe o wykorzystywaniu cudzej popularności i żartowaniu z najwyższych organów państwa oraz zróżnicowane aż do absurdu nadinterpretacje tekstu piosenki, drukowanego w ogólnopolskim wydaniu Gazety Wyborczej. Ciekawsza jednak okazała się bardzo poważna dyskusja w równie poważnych mediach (główne wydanie faktów w TVN, Radio Zet oraz tygodnik Polityka), czy przypadkiem nie jest swoista prawidłowością, że jeden z posłów (lider nadzwyczajnie poważnego ugrupowania) sam wcześniej lżąc i wyśmiewając władze, po wejściu do parlamentu stał się nagle ofiarą strategii, jaką się sam posługiwał [jako autorów tego typu akcji odwetowych wymieniano Kazika, Kukiza i Kowalskiego - trzech panów K.]. Kowalski, w sposób charakterystyczny dla siebie, zareagował bardzo szybko - publikując w internecie protest przeciwko wykorzystywaniu literackiej postaci wymyślonej przez zespół - tytułowego Jędrka Lepieja - do celów politycznych... Kto zna piosenkę, ten wie, na czym polega dowcip.
Potem znów liczne koncerty i praca w studio nagraniowym, obróbka i mastering, aż w końcu jest - materiał na pierwszą płytę! Utwory w przemyślanej kolejności i "stylowych" aranżacjach dobrane zostały na podstawie doświadczeń z koncertów. Jest naturalnie "Marian" i "Piosenka o Jędrku Lepieju", ale również taneczne numery, tak gorąco przyjmowane przez publiczność na koncertach: "Kocham Ciebie", "Dancing forever" i "latająca" po klubach oraz dyskotekach "Spragniony Karoliny". W sumie - muzyka doskonała do zabawy i słuchania - uważnego - gdy słucha się tekstów (np. podczas jazdy samochodem), lub w trakcie imprez z przyjaciółmi, kiedy najważniejszy jest rytm, melodia i wpadający w ucho refren.
Singiel promujący płytę zawiera piosenkę "Spragniony Karolinie" w wersji studyjnej, która będzie ilustrowana teledyskiem oraz remix w rytmach taneczno-housowych, wprowadzający zespół do klubów, które jeszcze do tej pory go nie znały. Przecież w klubach, na prywatkach i koncertach bawi się coraz więcej Kowalskich, adresatów twórczości zespołu. Utwór "Spragniony Karoliny" jest dobrym odzwierciedleniem twórczości Kowalskiego - ciekawa, bardzo melodyjna i wpadająca w ucho muzyka połączona z wesołym, niejednokrotnie ironicznym tekstem, banalna na pozór opowieść o imprezowej przygodzie i fascynacji przypadkowo spotkaną kobietą można odczytać także jako hymn pochwalny dla... wody mineralnej o nazwie "Karolina" - niezastąpionemu panaceum na wiele poimprezowych przypadłości! Tak więc butelka wody mineralnej na okładce singla nie znalazła się przypadkiem!
