| 2006-08-18 13:59:19 David Gilmour przybędzie do Polski 25 sierpnia, a 26 wystąpi w Stoczni w Gdańsku na jedynym koncercie w Polsce. |
Koncerty w Wenecji, które odbyły się 11 i 12 sierpnia na placu Sw Marka w Wenecji zakończyły oficjalną trasę koncertową Davida Gilmoura - On An Island.
Na pięknym, zabytkowym placu ustawiono 5.000 krzeseł i oba koncerty zebrały rzecz jasna komplet publiczności.
Ten 11 sierpnia zaczął się o 21.02 i otworzył go utwór Breathe, który przeszedł w Time by wrócić znowu do Breathe. Wokalistami byli na przemian David Gilmour i klawiszowiec Richard Wright, a całość brzmiała absolutnie jak Pink Floyd i to za swoich najlepszych, wczesnych czasów.
Następnie David zapowiedział zagranie całej nowej płyty On An Island i słowa dotrzymał, choć zmienił nieznacznie kolejność piosenek.
Tak jak na płycie w utworze Red Sky At Night Gilmour pokazał się jako saksofonista i jego widok z saksofonem w ręku zdziwił tych co nie znali płyty, bo wszystkim fanom Gilmour kojarzy się wyłącznie z gitarą.
David kilka razy zapowiedział nowe piosenki i był wyraznie zadowolony z tego co działo się na scenie i aplauzu publiczności.
Po 80 minutach grania nastąpiło 20 minut przerwy.
Zaś po przerwie nastąpił set złożony wyłącznie z utworów z repertuaru grupy Pink Floyd.
Zaczęło się od Shine On, You Crazy Diamond, które David zaczął zupełnie sam, tylko z gitarą
Potem nastąpiło kilkanaście utworów z różnych okresów i płyt Pink Floyd, a cały koncert zakończył numer Comfortably Numb, w którym Davida znowu wspierał wokalnie Richard Wright.
Po kilku ukłonach cały zespół z uśmiechami na twarzach zszedł ze sceny, a zegar wybił wtedy godzinę 24tą.
Trzy godziny z legendarnym gitarzystą i jego zespołem upłynęły jak prawdziwa muzyczna uczta podczas której instrumentaliści pokazali kunszt i mieli miejsce na swoje popisy, których tak brakowało podczas koncertów Pink Floyd.
Z Wenecji David Gilmour udał się na wakacje.
Przybędzie do Polski 25 sierpnia, a 26 wystąpi w Stoczni w Gdańsku na jedynym koncercie w Polsce.
Udostępnij
